A d o p c j e B a s s e t ó w
Strona i Forum poświęcona adopcji bassetów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: lucyS
2014-01-12, 13:09
SUCZKA ADA DO ADOPCJI
Autor Wiadomość
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2013-12-27, 02:00   SUCZKA ADA DO ADOPCJI

Niestety, mamy kolejną sunię do adopcji.
Sunia to Adelajda, uratowana przez Lucynę kilka lat temu z pseudohodowli .
Została adoptowana, a teraz los sprawił, że znów szuka domu.
Ada ma obecnie 9 lat. Jest zadbaną, grzeczną sunią, jest wysterylizowana.
Pomóżmy jej znaleźć dobry domek na stare lata !

Adelka jest piękną suczką :)







 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2013-12-29, 21:52   

szukamy dla suczki domu .. nie jest juz mlodziutka,ale jest sliczna i grzeczna//
szukamy domu pelnego milosci do bassetow i wyrozumialosci dla starego psiaka :-P
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-01-02, 20:04   

Szykuje się domek dla Ady, ale......na razie trzymajmy kciuki i nie zapeszajmy :)
W sobotę odbędzie się wizyta przedadopcyjna i bardzo prawdopodobne, że już w poniedziałek suńka pojedzie do nowego domku, do domku z drugim bassetem :)
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-01-04, 22:39   

Już po wizycie. Właśnie rozmawiałam przed chwilą na temat sprawdzanego domku.
Dziewczyny, które były na wizycie odniosły bardzo dobre wrażenie. Rodzina miła, ciepła, dom spełnia wszystkie warunki dla basseta.
Sunia , bassetka, która już tam mieszka zadbana, radosna.

Przekazanie Ady i podpisanie umowy nastąpi prawdopodobnie w poniedziałek, czekamy wobec tego na wieści z nowego domu.
Ada zamieszka w domu z ogrodem i do towarzystwa będzie miała drugą bassetkę, półtoraroczną Manię :)

Trzymamy teraz kciuki za szybkie zaprzyjaźnienie suczek.
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-01-08, 21:21   

Sunia od poniedziałku jest już w nowym domu pod Poznaniem :) Teraz czekam na wiadomości i zdjęcia i jak tylko dostanę informacje to zaraz Wam napiszę.
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-01-10, 00:03   

Dzisiaj dostałam informację z nowego domu Andzi,( bo tak domowo ma na imię), wszystko jest w porządku. Sunia jeszcze jest trochę smutna ale powoli się przyzwyczaja, nie stwarza problemów. Z jedzeniem w porządku, lubi spacery, spokojnie reaguje na dzieci.Młodszą suczkę Manię "ustawiła" dwoma warknięciami i teraz mała liczy się ze zdaniem starszej koleżanki .
Jak już się przyzwyczai pojedzie z wizytą do weterynarza.
Pan Arek obiecał, że sam napisze kilka słów o Andzi, może też jakieś zdjęcia dostaniemy ;-)
 
     
Arek 


Posty: 1
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-01-12, 12:47   Andzia (i Mania)

Mija tydzień odkąd Andzia się wprowadziła z dzikim kocykiem w panterkę i zastawą śniadaniowo-obiadową w posagu.
Jestem winien kilka informacji na forum (nie praktykowałem wcześniej) o tym, jak się nawzajem zaadoptowaliśmy:) choćby w zamian za pomoc w całej operacji.
Z każdym dniem potwierdza się, że to był dobry pomysł.
Andzia jest niewiarygodnie wzorowa: spokojna, zrównoważona, dobrze wychowana. Dużo śpi ale zawsze chętna na spacer.
Łagodna i cierpliwa dla dzieci, choć na razie nie pozwalamy na zbyt dużą wylewność synkom.
Trochę chyba jeszcze tęskni za poprzednią Panią (pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego!) ale mam wrażenie, że my też już nie jesteśmy jej obojętni:)
Czasem nawet bryknie z własnej i nieprzymuszonej (przez Manię) woli. Młodsza suka Mania to przy Andzi basset wyścigowy i martwiliśmy się, czy staruszka da radę? Okazało się, że bezpodstawnie - młoda ma respekt, a nie doszło nawet do poważniejszej awantury.
"Wiekowe" dolegliwości nie wyglądają jeszcze na bardzo poważne (dostojna siwizna, której nie widać na zdjęciach z ogłoszenia - i dla jasności nie osiwiała u nas ze zmartwienia;-), niedługo wybieramy się na przegląd do weterynarza.
Generalnie jest podwójna zabawa i niewiele więcej zajęcia.

Jednym zdaniem: co dwa bassety, to nie jeden - polecamy, jeżeli ktoś może ale się waha.

WP_20140111_005_1280x719.jpg
Plik ściągnięto 180 raz(y) 149,3 KB

WP_20140111_004_1280x719.jpg
Plik ściągnięto 182 raz(y) 159,1 KB

WP_20140107_004_1280x719.jpg
Plik ściągnięto 182 raz(y) 112,01 KB

WP_20140106_023_1280x719.jpg
Plik ściągnięto 195 raz(y) 117,66 KB

WP_20140106_012_1280x719.jpg
Plik ściągnięto 166 raz(y) 92,54 KB

 
     
fimagness 


Posty: 358
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-12, 12:54   

Super! Gratulacje- jest piękna! Powtórzcie jej, że nie wygląda na 9 lat, ja bym jej tyle nie dał:) PZDR
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-01-12, 13:18   

Ja tez bym jej tyle nie dala :-P
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-01-12, 15:41   

Sunia sliczna i w dobrej formie. kompozycja dwóch bassetów jak najbardziej na miejscu
:mrgreen:
Ja tam od początku wiedziałam (i przekonywałam ), że dwa bassety to dobry pomysł ;-)
 
     
milo_helcia 
Milo&Helcia


Posty: 913
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-12, 16:19   

Mania i Andzia ...imiona więszkości bassetów są....szczególne...czy mi się wydaje :mrgreen:
_________________
frog.info.pl
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-01-12, 23:35   

To są "nadzwyczajne" imiona, nadawane wyjątkowym bassetom :lol:
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2017-02-13, 22:08   

Odeszła Andzia..... :-(

Dzisiaj otrzymałam smutna wiadomosc....

--"Jest nam strasznie smutno...Długo już niedomagała, przy życiu trzymały ją leki... Od pół roku nigdzie nie jeździliśmy, bo Andzia nie była w stanie się poruszać i nie dawała rady...Mamy nadzieję, że była z nami szczęśiwa, bo my z Nią tak!....

:cry:
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting obsługuje P&D

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 16