A d o p c j e B a s s e t ó w
Strona i Forum poświęcona adopcji bassetów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: lucyS
2014-08-20, 21:33
DWA BASSETY DO ADOPCJI !
Autor Wiadomość
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-07-17, 22:34   DWA BASSETY DO ADOPCJI !

Do forum "Nasze bassety" zwrócił się z prośbą o pomoc Pan Robert.
Kopiuję informację, pomóżmy znależć dom dla jego psów.

Z wielkim bólem oddam do adopcji dwa cudowne bassety o wdzięcznych imionach Kefir i Trufla.
Kefir i Trufla miały kiedyś dwoje właścicieli. Życie jednak tak się ułożyło, że zostałem z nimi sam. Opieka nad dwoma psami wymaga odrobiny czasu. Ja na ich nieszczęście mam zawód, który jest moją pasją, więc zmiana pracy nie wchodzi w grę. A obecna z roku na rok angażuje mnie coraz bardziej. Psy bardzo często siedzą same w mieszkaniu w bloku, bardzo często odwożone są do hotelu ze względu na moje liczne służbowe wyjazdy. A każdy właściciel basseta wie, jak trudny dla tych psów jest brak towarzystwa. Do niedawna mogłem jeszcze korzystać z pomocy mojej teściowej, gdzie psy przebywały długie okresy czasu i miały świetne warunki (dom z ogrodem, pies i kot), ale ze względu na jej stan zdrowia jest to już niemożliwe. Nikogo innego do pomocy nie mam. Po 4 latach zajmowania się nimi niemal w pojedynkę doszedłem do ściany, przed którą zrozumiałem, że dalsze ich trzymanie jest tylko zagłuszaniem mojego poczucia winy wobec nich. Ja po prostu nie jestem w stanie zapewnić im tyle czasu, na ile zasługują. Nie jestem w stanie zapewnić im takiej ilości rozrywki, która by im zrekompensowała moje nieobecności. Bywa, że nie jestem w stanie zapewnić im regularnych spacerów. Dlatego z wielkim trudem postanowiłem znaleźć im nowy, lepszy dom.


Kefir i Trufla są ze sobą od zawsze i od zawsze są ze mną. Nie łączy ich żadne pokrewieństwo. Trufla jest o rok młodsza od Kefira. On ma 8 lat i jest wykastrowany, ona 7 i jest wysterylizowana. Żadne z nich nigdy nie miało potomstwa. Bardzo się przyjaźnią. Niemal wszystko robią wspólnie. Wspólnie śpią, jedzą, chodzą na spacery, do weterynarza, razem jeżdżą samochodem, wspólnie kradną jedzenie. Nie wiem, czy od momentu pojawienia się Trufli było choćby 10 minut w ich życiu, gdy nie miały obok siebie towarzysza. W okresie szczeniactwa obydwa uczęszczały do przedszkola dla psów, co tylko spotęgowało ich socjalizacyjne zdolności, ale i pozwoliło im na zapamiętanie kilku pomocnych komend.
Mają różne charaktery. Trufla jest zdecydowanie bardziej żywiołowa. Wyrywa się do wszystkiego, co się rusza. Choćby była to popychana wiatrem reklamówka, to i tak musi się z nią przywitać. Jest niesamowicie odważna. Właściwie niczego się nie boi. Dość szybko, jak na basseta, reaguje na każde wypowiedziane do niej słowo, co powoduje, że spokojnie można z nią chodzić bez smyczy. Ma taką cechę, że zawsze chce być grzeczna. Chyba najbardziej cierpi wtedy, gdy zrobi coś z czego pan, mówiąc delikatnie, nie jest zadowolony. Prymuska.
Kefir to może nie przeciwieństwo Trufli, ale bardzo się od niej różni. Czasem mam wrażenie, że lubi rozrabiać. Głuchota wybiórcza to jego ulubiona strategia na spacerach, co niestety dla niego kończy się przeważnie uwiązaniem na smyczy lub w gorszym przypadku dodatkowo rewolucją żołądkową. Zjada dosłownie wszystko, co znajdzie i czego nie zdążę mu wyciągnąć z pyska. Wyspecjalizował się już tak bardzo, że wie kiedy jestem zajęty czymś innym (np. rozmową przez telefon) lub zwyczajnie na niego nie patrzę albo nie mam szans go dogonić. Jest za to większym pieszczochem od Trufli. Jest też dużo bardziej powolny i nie tak roztrzepany. Lubi sobie wszystko przemyśleć. Zwłaszcza, czy moje słowa są wypowiadane akurat do niego, kiedy na niego patrzę. Jest dużo bardziej nieufny wobec „niezidentyfikowanych obiektów”. Boi się burzy i fajerwerków. Bardzo towarzyski.


Jak chyba wszystkie bassety uwielbiają las i długie spacery. Wariują, gdy rzuca się im piłkę. Łatwo przyzwyczajają się do nowego otoczenia. Mieszkały w 4 różnych domach i doskonale pamiętały jakie warunki panują w każdym z nich. Dla przykładu: po kilkumiesięcznym pobycie w domu jednorodzinnym z ogrodem, gdzie mogły sobie poszczekać na „groźne obiekty” do woli, wiedziały, że nie wolno im szczekać w mieszkaniu w bloku, do którego właśnie przyjechały. Przyzwyczajone do długich podróży samochodem.

Moja decyzja może się komuś wydać pochopna, niektórym pewnie niezrozumiała, ale proszę mnie z tego powodu nie stygmatyzować. Noszę się z nią od roku i dzisiaj mam poczucie, że poczyniłem ten krok o rok za późno. Kocham moje psy i po prostu chcę, aby były szczęśliwe. Ja im tego zapewnić nie potrafię.


Adopcja jest możliwa tylko w przypadku dwóch psów jednocześnie. Nie oddam ich do adopcji pojedynczo. Są od zawsze razem i rozdzielać ich absolutnie nie wolno. I tak wielkim przeżyciem będzie dla nich zmiana właściciela. Ze względu na dobro psów nie wyobrażam sobie adopcji inaczej niż po kilku wizytach zapoznawczych. Dysponuję samochodem i oczywiście mogę z nimi dojechać. Domyślam się, że znalezienie nowego domu dla dwojga niemłodych bassetów może być trudne. Do tego czasu będą oczywiście ze mną.

W przypadku znalezienia odpowiedniego domu, oddam je oczywiście bezpłatnie po podpisaniu stosownej umowy adopcyjnej.


Wszystkie osoby, które chcą i mogą pomóc proszę o rozesłanie tej wiadomości. Osobom zainteresowanym odpowiem na wszystkie możliwe pytania.


mój kontakt:

Robert

tel. 505 861 891 (często nie mogę odebrać; w takim wypadku proszę o sms – oddzwonię)

mail: roczyk@o2.pl

Jestem po rozmowie z Bogumiłą od Gucia. W sprawie Kefira i Trufli można się kontaktować również z nią.

Jeżeli ktoś byłby zainteresowany adopcją można kontaktować się poprzez nasze forum lub zadzwonić pod numer 509 483 909 lub 667 009 141

Oto psiaki
















 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-07-18, 08:01   

Dodam jeszcze , że suczka to ta dropiata w łatki, a czarnulek to Kefir.
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-07-18, 08:28   

Piekne psy! widac ,ze sa bardzo ze sobą zwiazane.
Wlasciciel opisal je z wielką miloscia....
Poniewaz nie bedzie to łatwa adopcja , prosze o pomoc wszystkich ktorzy zechca sie do nas przyłaczyć
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
DOTI_TOBI

Posty: 510
Wysłany: 2014-07-18, 10:17   

Fajne.. ale nie wiem mozliwa jest adopcja obu psow..
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-07-18, 11:19   

Jest możliwa, trudna ale możliwa. Już były takie adopcje.
Miejmy nadzieję, że i tym razem się uda.
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-07-18, 12:50   

DOTI_TOBI napisał/a:
Fajne.. ale nie wiem mozliwa jest adopcja obu psow..


Tylko raz wyadoptowałysmy dwa psy rownoczesnie ... były to psy Frogg... znalazly dobry domek i zyja tam szczesliwie.
Bedziemy szukac do skutku...Na pewno znajdzie sie milosnik rasy , oddany tym psom , ktory zechce oba psiaki,- przeciez wsrod basseciarzy mało kto ma jednego basseta :lol:
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
fimagness 


Posty: 358
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-18, 16:36   

Ograniczenia lokalowe są chyba jedynym limitem- gdyby nie to, nawet bym się nie zastanawiał:) Amor byłby przeszczęśliwy!:)
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-07-18, 16:51   

Zalozylam im watek na dogomani


http://www.dogomania.pl/f...etow-szuka-domu!


i na forum bassetow


http://forum.bassety.pl/v...3126fc739#35597

.
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-07-23, 10:08   

Pieski nadal czekaja na dom :-|
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-07-25, 08:13   

Zadnego odzewu :roll:
Nadal czekamy...
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-07-25, 08:54   

Rozgłaszajcie proszę i udostępniajcie na fb, pomóżmy znależć im dom !
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-08-03, 21:09   

Bardzo poptrzebny jest domek dla tych biedakow.! 15 wrzesnia wlasciciel wyjwzdza i nie waidomo co bedzie z psiakami!
oglaszajmy , szukajmy wsrod znajomych basseciarzy...jest tak malo czasu :-|
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
gocha 


Posty: 1738
Skąd: Łódź tel. 667009141
Wysłany: 2014-08-15, 21:18   

Dobra informacja w sprawie Trufli i Kefira.
Kopiuję list od Pana Roberta, właściciela psiaków.

"Witam serdecznie wszystkich.

Wygląda na to, że sprawa będzie miała swój szczęśliwy koniec. Przynajmniej jeśli chodzi o adopcję.

Kefir i Trufla znalazły nowy dom u starej właścicielki, czyli u mojej byłej życiowej partnerki.
Jest to rozwiązanie, którego jeszcze do niedawna w ogóle nie brałem pod uwagę ze względu na jej życiowe komplikacje i odległość – mieszka na drugim końcu Europy. Ale zdaje się, że forum „nasze bassety” dociera aż tam, bo wieść o adopcji i o stanie Trufli uruchomiła lawinę decyzji.

Sprawa była dość skomplikowana logistycznie, ale już jest wszystko potwierdzone. Zawożę psy samochodem po 24 sierpnia. W związku z powyższym ogłoszenie o adopcję przestaje być aktualne.

Jeśli zaś chodzi o stan Trufli, to nie ma jakiejś znacznej poprawy. Widać postępy w odruchach, ale nie przekłada się to na jej chodzenie, czy nawet próbę chodzenia. Samopoczucie ma dobre, apetyt też, tylko samoświadomość trochę szwankuje – bo np. zrywa się, jak wychodzę z Kefirem na spacer i dopiero po chwili się orientuje, że nie chodzi; próbuje sama wskakiwać do samochodu i takie tam. Oczywiście rehabilituję ją cały czas i regularnie bywam u Dr Sekuli. Powiedział on ostatnio, że rehabilitacja psicy może potrwać nawet kilka miesięcy. Oczywiście stara/nowa właścicielka jest w pełni świadoma stanu psicy i podejmuje się jej dalszego leczenia. Razem z psami zawiozę do niej wszystkie metody i całą naukę dr Sekuli.

Tym samym chciałem podziękować wszystkim, którzy pomogli w rozpropagowaniu ogłoszenia.
W szczególności chciałem podziękować Bogumile, która była ze mną w stałym kontakcie, czuwała nad sprawą i przejmowała się tak, jakby chodziło o Gucia. Jednocześnie bardzo mnie odciążyła „popychając” temat dalej. Dziękuję ślicznie.
Dziękuję również nieznanym mi kobietom o pseudonimach „gocha” i „lucyS” z forum adopcje-bassety, które też wykonały kawał bezinteresownej roboty. Dziękuję pani Agacie z Fundacji Bassety SOS za ogłoszenie na ich stronach. Dziękuję również Agacie od Etny za olbrzymią chęć pomocy (wszystkiego dobrego dla Etny!). I dziękuję Wszystkim, którzy w niewiadomy dla mnie sposób pomogli. Kłaniam się nisko.

Kefir i Trufla nadal będą razem !!!

Robert "
 
     
lucyS 
Administrator


Pomogła: 1 raz
Posty: 3462
Skąd: lublin 509 483 909
Wysłany: 2014-08-21, 22:20   

ta historia zakonczyla sie najlepiej dla psiakow jak mogla :->
Mialy bardzo duzo szczescia ,ze moga zostac ze znana im osoba... mam nadzieje ze sczzesliwie beda zyly do konca swoich dni , juz bez zadnych zawirowan.
_________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć,że ludzie są diabłami na ziemi,a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.."

A. Schopenhauer

tel 509 483 909
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting obsługuje P&D

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14